„Dla Niepodległej” – pieszy rajd ulicami Gąbina

27 września uczniowie klas I LO i II LO wraz z opiekunami Panią Małgorzatą Mofiną – Olejnik i Panią Marzeną Sosińską wyruszyli ulicami Gąbina do miejsc pamięci ważnych dla naszej Małej Ojczyzny, do miejsc pamięci które budują poczucie tożsamości i wspólnoty lokalnej. Rajd odbył się w ramach realizacji działań ze szkolnego programu „Rok dla Niepodległej”, które związane są z obchodami stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Młodzi ludzie usłyszeli informacje na temat gąbińskich dróg do niepodległości, ale nie zabrakło także wiadomości na temat najdawniejszych dziejów miasta, w którym się uczą.

Pierwszym przystankiem był Pomnik Nieznanego Żołnierza, który znajduje się w parku przy ulicy płockiej. Po chwili zadumy uczniowie zapalili znicze upamiętniające bohaterską walkę o wolność. Młodzież zapaliła także symboliczne światełka przy pomniku głazie Marszałka Józefa Piłsudskiego, który znajduje się w parku na Starym Rynku oraz przy pomniku ofiar hitlerowskich – Dziesięciu Straconych, wybudowanym dla uczczenia tragicznych wydarzeń z 15 czerwca 1941 roku, gdy w parku przy gąbińskim kościele Niemcy rozstrzelali dziesięciu mieszkańców Gąbina i okolic. Nasi uczniowie obejrzeli także mural, który znajduje się w pobliżu gąbińskiego kościoła i niemal dotknęli historii i atmosfery przedwojennego Gąbina – z jej charakterystyczną architekturą i zróżnicowaniem społecznym i narodowym. Mural przedstawia pierzeję wschodnią gąbińskiego Starego Rynku wraz z neogotyckim kościołem zniszczonym w czasie II wojny światowej i został odtworzony na podstawie zdjęcia z 1938 roku. Warto wspomnieć, że autorem dzieła jest Dawid Wojtalewicz – nasz absolwent. Uczniowie zapalili także znicz przy pomniku Jana Pawła II, a następnie przeszli pod odnowioną kamienicę z roku 1809, w której urodził się premier II RP, Felicjan Sławoj – Składkowski.

Dla naszej młodzieży pieszy rajd śladami miejsc pamięci był ważną lekcją. Młodzi ludzie dowiedzieli się, że „wielka” historia nie musi rozgrywać się daleko, że nie trzeba szukać jej wyłącznie w książkach. Bo czasem wystarczy wyjść z domu, by w naszej najbliższej okolicy niemal „dotknąć”  dawnych dziejów i usłyszeć o ludziach, którzy zmieniali oblicze Naszej Ojczyzny.

M. Mofina – Olejnik