,, Nasz pierwszy bal…’’ studniówka 2018

Znakomici goście, niebanalny polonez, wzruszające podziękowania dla rodziców oraz seria wspólnych zdjęć. Tak między innymi rozpoczął się w sobotę 27 stycznia bal studniówkowy Zespołu Szkół im. Stanisława Staszica w Gąbinie.

W kalendarzu każdej szkoły studniówka jest wydarzeniem wyjątkowym. W odróżnieniu od matury, która przebiega przez wiele dni, a nawet tygodni, bal trwa zaledwie jedną noc. Noc niezwykłą, wspaniałą, która pozostaje w pamięci przez całe życie — mówili tegoroczni maturzyści Zespołu Szkół im. Stanisława Staszica w Gąbinie  podczas oficjalnego otwarcia studniówki.

W tym roku bal odbył się w wyjątkowo urokliwym  otoczeniu oranżerii Hotelu Kawallo. Część oficjalna rozpoczęła się o godzinie 20.00 przemówieniem Dyrektora  szkoły Pani Danuty Kowalkowskiej- Fiłoniuk,  która powitała zaproszonych gości , m.in. Panią Iwonę Sierocka Wicestarostę Płockiego, Przewodniczącego Rady Powiatu Pana Lecha Dąbrowskiego, Burmistrza miasta i gminy Gąbin Pana Krzysztofa Jadczaka. Ponadto mogliśmy cieszyć się obecnością wicedyrektorów Zespołu Szkół: Pani Marii Elżbiety Błaszczyk oraz Pana Sławomira Sztygiela a także  kierownika szkolenia praktycznego Pani Moniki Bogdzińskiej. Uczestnikami imprezy byli również wychowawcy, nauczyciele  a  przede wszystkim rodzice tegorocznych abiturientów. W swym wystąpieniu Pani Dyrektor zwróciła się do młodzieży: Pamiętajcie , że sukces w dorosłym życiu można osiągnąć tylko własną pracą, wytrwałością w dążeniu do celu, ale także wiarą w sens pokonywania trudności podkreślając, że  nauczyciele zawsze będą   wspierać  i  cieszyć  się z  sukcesów i dokonań  uczniów szkoły.

 W przemówieniach gości nie zabrakło pochwał i wielu pozytywnych refleksji i życzliwości.

W imieniu rodziców w pełnym nostalgii przemówieniu wystąpiła  Pani Wioletta Róg wyrażając wdzięczność za wkład pracy kadry nauczającej w wychowanie młodzieży.

W chwilach ważnych dla szkoły –  zawsze czujemy troskliwą opiekę ze strony organu prowadzącego , którym jest Powiat Płocki – mówili uczniowie kierując podziękowania do Pani Wicestarosty Iwony Sierockiej i Pana Lecha Dąbrowskiego Przewodniczącego Rady Powiatu. Wyrazy wdzięczności  skierowano również  do przyjaciół  szkoły: Burmistrza Miasta i Gminy Gąbin Pana Krzysztofa Jadczaka  oraz wszystkich rodziców. Ponadto podziękowania ze strony młodzieży otrzymali – dyrekcja, wychowawcy i nauczyciele. Warto dodać, że młodzież nie zapomniała o wzajemnym docenieniu swojej pracy i wkładu poszczególnych osób w przygotowaniu imprezy.

W szkole zawsze uczono nas szanować tradycje i obyczaje. By, więc stało się im zadość nasz bal pragniemy rozpocząć dostojnym, staropolskim tańcem-polonezem. Zapowiedział gospodarz balu – uczeń klasy IV TI Witold Garstka.

Polonez to taniec spokojny, dostojny, płynny na 3/4. Dziewczęta łagodne, beztroskie, a zarazem radosne i skromne tańczą wdzięcznie, delikatnie uśmiechając się do partnerów.

Jest to taniec gestów, rozmów bez słów, ukłonów, połączeń i rozstań z nutką przekory i zadowolenia. Tańczący budzą podziw, radość i dumę na balu być może jedynym w swoim życiu. Dodała prowadząca część oficjalną i organizatorka imprezy Ewelina Chmielewska- uczennica klasy IV TH.

Efektownie  odtańczony polonez wg. choreografii Pana Tomasza Obidowskiego zdobył uznanie i w oczach  gości oraz rodziców, którzy licznie pojawili się na studniówkowym balu.

Po części oficjalnej przyszedł czas na długo wyczekiwaną zabawę. Panowie postawili na czerń i granat garniturów i obowiązkowo biel koszul. Tym razem królowały też muszki. W przypadku kobiecych kreacji tu było więcej swobody. Tradycyjna czerń i granat nie dominowały. Panie zdecydowały się  na kolor czerwony.

Maturzyści tradycyjnie zadbali również o porcję humoru. Krótki program artystyczny został nagrodzony gromkimi brawami i prośbami o bis.

Tej nocy wszyscy bawili się wspaniale. Staraliśmy się zapomnieć, że za 100 dni czeka nas jeden z najważniejszych egzaminów. Przez ostatnie cztery lata uczyliśmy się jednak nie dla szkoły, ale dla życia. Studniówka pozostanie dla nas – maturzystów wydarzeniem niezapomnianym, ma wymiar niemal symboliczny powoli wkraczamy w świat dorosłych.

Mówi się , że wspomnienia są jak perły: mają w sobie coś z klejnotów i coś z łez . W naszym przypadku to łzy wzruszenia i wdzięczności- powiedziała uczennica  klasy IV TH podsumowując tą wyjątkową zimowa noc.

Zdjęcia opublikowano dzięki uprzejmości Fotonik Studio Fotografii Cyfrowej