Uczniowie klasy I i II LO na spotkaniu autorskim z Anną Dziewit Meller w Płocku

Kolejny już raz  uczniowie z klasy I i II LO uczestniczyli  w spotkaniu autorskim. Tym razem odwiedziła Płock  pisarka i dziennikarka –Anna Dziewit Meller. Jest ona autorką książek:  Gaumardżos. Opowieści o Gruzji, Głośniej!. Rozmowy z pisarkamiGóra Tajget, Disko, a ostatni jej tytuł, o którym mowa na dzisiejszym spotkaniu to Damy, dziewuchy, dziewczyny.  Pisze również  felietony do Tygodnika Powszechnego oraz znana jest jako wokalistka i gitarzystka zespołu Andy.

Pani Anna jest kobietą żywiołową, pogodną, mocno stąpającą po ziemi. Wie, czego chce i radzi młodym słuchaczom, by zaczęli budować swój świat również z konkretną wiedzą: do czego dążą, czego pragną, kim chcą być. Spotkanie dotyczyło głównie wspomnianej wcześniej  ostatniej książki  Damy, dziewuchy, dziewczyny. Jest to pozycja dedykowana głównie dziewczętom  i kobietom. Autorka  chce pokazać  płci przeciwnej, że kobiety też mogą wiele znaczyć w świecie, a dziewczętom  wskazuje dobre wzorce do naśladowania.

Spotkanie miało formę dialogu. Było mnóstwo pytań skierowanych do pani Anny. Pisarka odpowiadała na pytania, ale przemycała w tych odpowiedziach mnóstwo informacji o sobie i swoim zawodowym, ale i prywatnym życiu. Niektóre fakty były wręcz zabawne, np. na pytanie, kim chciała zostać jako dziecko wyznała – „Japonką”. Gdy mówiła o swoich pasjach podróżniczych, zdradziła tajemnicę,  że oprócz zwiedzania zabytków, kościołów itp. warto też zajrzeć do… sklepu spożywczego, który jest swoistą kopalnią wiedzy o regionie. W tym samym tonie poradziła wszystkim dziewczętom (w przyszłości kobietom), by zawsze miały jakieś „swoje” pieniądze.

Pani  Dziewit Meller pochodzi ze Śląska, ma 37 lat, Jest matką dwojga  dzieci w wieku przedszkolnym. Uprawia jogę, lubi jeździć na rowerze (zmusza ją do tego mieszkanie w kamienicy w  warszawskim Śródmieściu), uwielbia podróżować, pasjonuje  ją perfumiarstwo, zna kilka języków, lubi tworzyć w kawiarni, lub w bibliotece. Często izoluje się od świata i w samotności tworzy swoją kolejną książkę, pracując bez wytchnienia, by znów wrócić do domu, rodziny i codzienności.

Żadna biografia nie oddałaby klimatu, w jaki opowiada o sobie i swojej twórczości  pani Anna. Jest to pogodna, skierowana do młodych ludzi historia o jej codziennym życiu, pasjach i pracy twórczej. A może spotkanie z pisarką zainspiruje kogoś z obecnych  do pójścia w jej ślady? Przecież to takie proste, wystarczy tylko wiedzieć czego się od życia oczekuje, jak na wstępie orzekła pani Anna Dziewit Meller.